· 

Prawdziwe oblicze Portugalii

napisała Miška

 

Na wstępie chciałabym Wam przypomnieć, że z natury jestem osobą, która dużo skarży się i czasami ma problemy z odnalezieniem tego, co pozytywne. W Portugalii to nie działa. Na blogu napisałam już wiele pozytywnych rzeczy o tym kraju i powinno być oczywistym, że po prostu zakochałam się w nim i tym, co ma do zaoferowania. Ludzie, ocean, architektura, jedzenie, wino i to wszechobecne słońce. Portugalia i jej kultura zdołały mnie oczarować, a jeśli przeczytaliście mój post o tym co powinno się wiedzieć o Portugalii, już wiecie, jak bardzo jest mi bliski portugalski melancholijny duch.

 

Dziś chcę podzielić się z Wami nieco inną perspektywą na ten kraj. Tym razem nie tak pozytywną, ale jednocześnie taką, która mogłaby stać się symbolem saudade, zachowując przy tym tajemnice zapomnianej przeszłości. Chodzi tu o opuszczone budynki.

 

Pierwszy szok

 

Tak, dobrze przeczytaliście. Natychmiast po przybyciu do Portugalii zdziwiłam się, widząc wiele opuszczonych budynków. W sierpniu 2017 r., zaczęliśmy naszą wędrówkę od zwiedzania Porto. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Widzieliśmy wiele uszkodzonych i pustych domów, również w samym centrum miasta. Szok wynikał przede wszystkim z faktu, że Porto nie jest małym miasteczkiem, ale drugim co do wielkości w Portugalii. Później zrozumiałam, że to nie jest wyjątek. Opuszczone budynki można spotkać w całym kraju, w dużych miastach, a także w małych wioskach.

 

Opuszczony - jak i dlaczego

 

Te puste siedziby nie tak dawnych pokoleń bardzo często wciąż pokrywa tradycyjne, piękne azulejos. Kolorowe kafelki o różnych wzorach zakrywają ich smutek i przypominają o szczęśliwszej przeszłości. A ja cały czas nie mogłam przestać się zastanawiać… Jak to możliwe, jak to się stało i dlaczego nikt z tym nic nie robi?

 

Zrujnowane budynki są zwykle bardzo widoczne, zwłaszcza w centrach miast, gdy kontrastują z tymi bardziej zadbanymi, a są to czasem i luksusowe kompleksy - hotele, butiki czy banki. W małych miasteczkach i wsiach można zobaczyć opuszczone stare domy, które wewnątrz są wciąż pełne mebli i wspomnień. Ludzie mieszkali tam kiedyś i nigdy nie wrócili. Ich domy wyglądają tak, jakby wciąż czekały na powrót ostatnich lokatorów...

 

Problemy w społeczeństwie

 

Istnieje wiele powodów, które stoją za taką sytuacją. Obecnie Portugalia boryka się z trzema dużymi problemami. Wszystkie dotyczą demografii, a są to: starzenie się społeczeństwa, malejąca dzietność oraz wysoka i rosnąca emigracja (również wewnętrzna). Jedna z prognoz przewiduje, że Portugalia straci 2 miliony mieszkańców w ciągu najbliższych 24 lat. To oszałamiające 20 procent populacji!

 

W wioskach przebywają głównie starzy ludzie. Młodsze pokolenia migrują za granicę lub do większych miast. Dlaczego? Brak możliwości zatrudnienia, zła infrastruktura, niedobór opieki zdrowotnej, sklepów i innych usług (w tym: zamykanie wiejskich szkół). Nie można zatrzymać tego trendu. Niemniej jednak, poszczególne gminy nadal próbują wszystkiego, co w ich mocy, by proces ten spowalniać.

 

W dużych miastach, głównie w stolicy, jest jeszcze jeden problem - bardzo wysokie czynsze, na które wielu ludzi nie stać. Może być więcej miejsc pracy niż mieszkańców w mieście, ale nadal nie oznacza to, że więcej ludzi się doń wprowadza. Większość pracowników mieszka poza Lizboną i codziennie podróżuje do pracy. Z populacji stolicy, większość nie jest aktywna na rynku pracy. To zły znak na przyszłość.

 

Wspomniana stopa dzietności jest w Portugalii jedną z najniższych w UE i wynosiła 1,31 w 2015 r. W Polsce było to wtedy - 1,32, a w Czechach - 1,57.

 

Wszystkie powyższe zjawiska są dużym problemem dla całego kraju, a w moich oczach dobrze tłumaczą, dlaczego jest tam tak wiele opuszczonych budynków...

 

Innowacyjne projekty i pozytywne przykłady

 

Kiedyś piękne domy, znaki dobrobytu, są teraz smutną ilustracją i ofiarami negatywnych zmian w społeczeństwie. Bardzo kosztownym jest przywrócenie ich do dawnej świetności, nie mówiąc o kontr-intuicyjnym sprzedawaniu poniżej pierwotnej ceny. Są jednak i światełka w tunelu.

 

Zrewitalizowana ulica w Cadaval

 

Podczas naszych wędrówek zobaczyliśmy kilka pozytywnych przykładów tego, jak można podejść do zaniedbanych i porzuconych miejsc. Mieszkańcy małego miasteczka Cadaval, leżącego u stóp Montejunto, pokazują, co można zrobić z opuszczonymi budynkami. Wiele z nich przekształcono tam w dzieła sztuki. Miastu udało się zmienić "czarną" ulicę pełną złych miejsc: niegdyś uszkodzone fasady zostały wykorzystane jako płótno dla lokalnej artystki i jej uczniów. Gmina zainwestowała dobrze. Nowe oblicze ruchliwej ulicy jest doceniane nie tylko przez mieszkańców, ale i przyciąga turystów.

 

LX Factory w Lizbonie

 

Innym i zdecydowanie lepiej znanym przypadkiem jest LX Factory w Lizbonie. Jest to dawny kompleks włókienniczy, przekształcony w kreatywne centrum. Jest ono wypełnione lokalnymi startupami - kawiarniami, księgarnią, lokalami coworkingowymi i galeriami sztuki. Obecnie miejsce to przyciąga wiele osób, w tym turystów i to pomimo tego, że nie znajduje się w centrum miasta.

 

Turyści i Erasmus

 

Są jeszcze dwa inne czynniki, które przynoszą pozytywne zmiany - turyści i studenci Erasmusa.

 

Turystyka jest bardzo ważna dla portugalskiej gospodarki. Liczba zagranicznych odwiedzających rośnie od 2011 r. W 2016 r. kraj odwiedziło prawie 11 mln turystów. Goście, głównie z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Hiszpanii, ale także i z innych krajów, są kuszeni portugalskim morzem, historyczną architekturą, gastronomią i wszystkim innym o czym możecie przeczytać na naszym blogu.

 

Bardzo ważną grupą osób przebywających w Portugalii dłużej niż przeciętny turysta są studenci Erasmusa. Portugalia jest krajem południowoeuropejskim o fantastycznym klimacie i raczej niższych cenach niż w wielu innych państwach strefy euro. Sprawia to, że jest idealnym miejscem dla tysięcy młodych ludzi, którzy pragną uczyć się poza granicami swojego kraju. Każdego roku hordy Europejczyków przyjeżdżają, aby spędzić co najmniej pół roku na jednym z portugalskich uniwersytetów.

 

Turyści i studenci Erasmusa to niewątpliwie pozytywny element. Sprawiają, że Portugalia jest bardziej żywa i wciąż oddycha.

 

Prawdziwe oblicze Portugalii

 

Na koniec, krótko - opuszczone budynki są nieusuwalną częścią Portugalii, a w moich oczach mają tam specjalne miejsce. Są trwałym przypomnieniem na temat współczesnej historii. Mówią o losach całego narodu. I są tam, gdzie są, z jakiegoś powodu. Przechodząc obok nich, mam mieszane uczucia i dziwną melancholię rosnącą w duszy. Są zdecydowanie niezapomniane. Stały symbol, który budzi potrzebę zmiany.

 

Follow Us

Subscribe



Web Analytics Made Easy - StatCounter